Ford zmienia kurs w Europie
Przez ostatnie lata Ford wycofywał się stopniowo z rynku samochodów osobowych w Europie, koncentrując swoje siły na bardziej dochodowym segmencie pojazdów użytkowych. Kultowe modele, takie jak Fiesta, Focus, Mondeo czy S-Max, zniknęły z salonów, pozostawiając dealerów i klientów w poczuciu pustki. Teraz, w obliczu rozczarowujących wyników sprzedaży nowych modeli elektrycznych, Ford sygnalizuje radykalną zmianę strategii.
Jak wynika z najnowszych doniesień, prezes firmy Jim Farley ogłosił powrót do rozwoju samochodów osobowych przeznaczonych specjalnie na rynek europejski. To długo oczekiwana wiadomość, którą dealerzy przyjęli z ogromną ulgą.
Presja dealerów kluczem do zmiany decyzji
Od lat partnerzy handlowi Forda w Europie zgłaszali rosnące niezadowolenie z ograniczonej oferty modelowej. Rezygnacja z popularnych aut miejskich i rodzinnych sprawiła, że konkurencja zyskała na znaczeniu. Samochody elektryczne miały być odpowiedzią na zmiany rynkowe, jednak ich sprzedaż nie spełniła oczekiwań.
Podczas niedawnej wideokonferencji z udziałem dealerów, Farley wraz z Christophem Herrem, dyrektorem zarządzającym Forda w Niemczech, Austrii i Szwajcarii, ogłosili nową inwestycję. Choć szczegóły dotyczące nowych modeli nie zostały ujawnione, wielu partnerów określiło decyzję jako „ogromną ulgę” i początek nowego rozdziału dla marki w Europie.
Czytaj także:
Jetour debiutuje w Polsce – trzy nowe SUV-y z Chin gotowe na europejski rynek
Koniec legendarnych modeli
Ford w ostatnich latach bezlitośnie porządkował swoją ofertę w Europie:
- Mondeo – sedan klasy średniej, wycofany z powodu spadającego popytu.
- S-Max i Galaxy – popularne minivany, które ustąpiły miejsca SUV-om.
- Fiesta – kultowy hatchback, który przez dekady definiował segment miejskich aut.
- Focus – produkcja zakończy się jesienią 2025 roku, mimo że model wciąż cieszy się popularnością.
Brak tych modeli oznaczał, że Ford praktycznie zniknął z wielu kluczowych segmentów rynkowych, zwłaszcza tych dostępnych cenowo i dobrze znanych klientom.
Elektryczne SUV-y zawodzą
Ford wiązał duże nadzieje z elektrycznymi SUV-ami opartymi na platformie Volkswagena – Explorer i Capri. Jednak sprzedaż tych modeli okazała się poniżej oczekiwań:
- Explorer EV – 15 764 sprzedanych egzemplarzy w Europie (styczeń–maj 2025).
- Capri EV – zaledwie 5 068 sztuk w tym samym okresie.
To jasny sygnał, że elektryfikacja to nie wszystko. Klienci nadal szukają różnorodności – od samochodów spalinowych, przez hybrydy, po przystępne cenowo modele miejskie.
Jasne punkty: Puma i Kuga na prowadzeniu
Nie wszystko jednak stracone. Ford wciąż może liczyć na sukcesy dwóch modeli:
- Puma – najlepiej sprzedający się samochód osobowy Forda w Europie (64 212 sztuk od stycznia do maja 2025).
- Kuga – drugi najpopularniejszy model z wynikiem 44 573 egzemplarzy.
Na trzecim miejscu znalazł się odchodzący Focus, który mimo zapowiedzi wycofania, wciąż sprzedał się w liczbie 32 499 sztuk. Te dane potwierdzają, że kompaktowe SUV-y i hatchbacki wciąż są pożądane przez europejskich kierowców.
Ford Pro – równoległy sukces w segmencie użytkowym
Podczas gdy oferta osobowa się kurczyła, Ford intensywnie rozwijał segment pojazdów użytkowych – Ford Pro. Do 2025 roku marka zdobyła niemal 20% udziału w europejskim rynku LCV.
Najważniejsze modele w tym portfolio to:
- Ford Ranger – najlepiej sprzedający się pickup klasy średniej w Europie od dekady.
- Rodzina Transit – obejmująca pełnowymiarowego Transita oraz mniejsze: Courier, Connect i Custom.
- Tourneo – wersje pasażerskie popularnych vanów, łączące przestronność z komfortem.
Choć Ford Pro odnosi sukcesy, to segment osobowy wciąż pozostaje kluczowy dla wizerunku i długoterminowej lojalności klientów.
Dlaczego powrót Forda do samochodów osobowych ma znaczenie?
Ta decyzja to coś więcej niż tylko odpowiedź na żądania dealerów. To strategiczna korekta kursu – powrót do walki o serca europejskich klientów. Wielu z nich nie jest jeszcze gotowych na pełną przesiadkę na auta elektryczne, zwłaszcza w regionach z niedorozwiniętą infrastrukturą ładowania.
Nowa strategia Forda zakłada większą elastyczność – oferowanie różnych napędów, większy wybór modeli i dostosowanie oferty do lokalnych potrzeb. To podejście może pomóc firmie odzyskać udziały rynkowe i przyciągnąć nowych nabywców.
Co dalej? Nowe modele w drodze
Choć oficjalne zapowiedzi jeszcze nie padły, mówi się o możliwych kierunkach:
- Nowe hatchbacki inspirowane Fiestą, lecz z nowoczesną technologią.
- Hybrydy plug-in jako kompromis dla klientów niezdecydowanych między spaliną a elektrykiem.
- Własne platformy EV, niezależne od Volkswagena, z większym naciskiem na wydajność i tożsamość marki.
Jeśli Fordowi uda się połączyć dostępność cenową, jakość wykonania i atrakcyjny design, może na nowo zyskać popularność, jaką cieszył się w przeszłości.
Podsumowanie: Nowy rozdział dla Forda w Europie
Powrót Forda do projektowania samochodów osobowych dla Europy to długo oczekiwany krok. Po latach redukcji i skupienia na pojazdach użytkowych, firma wreszcie reaguje na realia rynku i głos swoich partnerów handlowych.
Jeśli nowe modele okażą się dobrze dopasowane do oczekiwań klientów – zarówno pod względem technologii, jak i ceny – Ford ma szansę odzyskać swoją pozycję jako jeden z liderów europejskiego rynku motoryzacyjnego.

