Polska jako brama do Europy: Jetour stawia pierwszy krok
Chińska ofensywa motoryzacyjna trwa w najlepsze, a Polska stała się właśnie strategicznym punktem wejścia dla nowej marki – Jetour. Choć oficjalna premiera planowana jest na lipiec, już teraz wiadomo, że na starcie do salonów trafią trzy modele: Dashing, X70 Plus oraz T2. Co ciekawe, to właśnie Polska została wybrana jako pierwszy kraj w Europie, w którym Jetour zadebiutuje. Wybór nie jest przypadkowy – nasz rynek od lat testuje nowe marki z Azji i z roku na rok staje się coraz bardziej otwarty na pojazdy spoza Europy Zachodniej.
Jetour to submarka koncernu Chery, jednak w Polsce reprezentowana będzie przez niezależnego importera – firmę Asian Automotive Distribution Center (AADC). W ciągu pierwszego roku działalności planowane jest otwarcie aż 20 salonów, a w kolejnym – wzrost tej liczby do 30-35 punktów sprzedaży.
SUV dla każdego – przegląd debiutanckich modeli Jetour
W przeciwieństwie do ogólnoświatowego trendu elektryfikacji, Jetour na początek stawia na klasyczne rozwiązania – wszystkie modele dostępne będą wyłącznie z silnikami spalinowymi. Zobaczmy, czym dokładnie chcą przyciągnąć polskich klientów.
Jetour Dashing – dynamiczny SUV na każdą okazję
Model Dashing został zaprojektowany z myślą o szerokim gronie odbiorców. Producent celuje w konkurentów pokroju Toyoty RAV4, Kii Sportage czy MG HS. Stylistyka pojazdu łączy nowoczesność z uniwersalnością – agresywny przód z wąskimi światłami LED i oryginalnym grillem w kolorze nadwozia sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie.
Z profilu uwagę zwracają chowane klamki drzwi, a z tyłu – klasyczne światła składające się z dwóch segmentów. Całość prezentuje się świeżo, ale bez zbędnego efekciarstwa.
Wnętrze Dashinga zbudowano w duchu prostoty i funkcjonalności. Kabina wyposażona jest w dwa ekrany – jeden przed kierowcą, drugi centralny, większy, który obsługuje większość funkcji multimedialnych. Dodatkowy mały ekran umieszczono na drzwiach, informujący o temperaturze zewnętrznej i jakości powietrza.
Tylna kanapa zapewnia wygodną przestrzeń, nawet dla wyższych pasażerów, a bagażnik o pojemności 486–977 litrów sprawdzi się zarówno na codzienne zakupy, jak i rodzinne wyjazdy.
Silniki do wyboru:
- 1.5 Turbo (156 KM, 230 Nm),
- 1.6 TGDI z 7-biegowym automatem (197 KM, 290 Nm).
Jetour X70 Plus – komfort i elegancja w wersji SUV
Drugi z debiutanckich modeli – X70 Plus – to bardziej wyrafinowany SUV, mierzący 4,7 metra długości. Stylizacja została stonowana, kierowana do klientów oczekujących dyskretnej elegancji. Jedynym wyróżniającym się elementem zewnętrznym jest duży, chromowany grill, nadający pojazdowi charakteru.
Z tyłu znalazł się świetlny pas LED przypominający rozwiązania znane z Audi, a także cztery końcówki wydechu i spojler dachowy. Całość prezentuje się dojrzale i solidnie.
Kabina X70 Plus robi znakomite pierwsze wrażenie. Czerwone wykończenie wnętrza może być kontrowersyjne, ale pod względem jakości wykonania trudno mieć zastrzeżenia. Dwa duże ekrany – jeden dla kierowcy i pasażera, drugi do sterowania klimatyzacją – przywodzą na myśl projekty niemieckich marek premium.
SUV może być dostępny w wersji 7-osobowej, choć ostatni rząd siedzeń sprawdzi się raczej w przypadku dzieci. Pozostałe fotele zapewniają komfort na wysokim poziomie, a całość wnętrza wykonano z solidnych materiałów, które nie odstają od europejskich standardów.
Pod maską znajdziemy te same jednostki napędowe co w Dashingu, co przy większych gabarytach X70 Plus sprawia, że rozsądniejszym wyborem będzie mocniejsza wersja silnika 1.6 TGDI.
Jetour T2 – rasowa terenówka z duszą przygody
Trzecim i zarazem najbardziej charakterystycznym modelem w ofercie jest Jetour T2. To pojazd, który już samym wyglądem sygnalizuje gotowość na ekstremalne wyprawy. Stylistyka T2 inspirowana jest ikonami motoryzacji terenowej – Defenderem, Fordem Bronco czy Jeepem Wranglerem – i od razu przywołuje skojarzenia z przygodą.
Przód ozdobiono wyrazistymi reflektorami oraz napisem „Drive Your Future”. Kolorowe akcenty na zderzaku (ozdobne haki) dodają charakteru, choć nie pełnią funkcji użytkowej. Z profilu uwagę zwracają poszerzone nadkola, dachowe relingi i 20-calowe felgi. Tył z zapasowym kołem na drzwiach bagażnika i dużą ilością czarnych plastików potęguje wrażenie solidności.
Praktyczne detale:
- Drzwi bagażnika otwierane na bok,
- Ukryte uchwyty na napoje i otwieracz do butelek,
- Blokada przeciwwiatrowa klapy,
- Uchwyt do awaryjnego otwarcia bagażnika od wewnątrz.
Wnętrze T2 zaskakuje jakością i kolorystyką. Użycie materiałów imitujących skórę i zamsz w odcieniach wielbłądzich dodaje elegancji, której mało kto spodziewałby się po terenówce. Centralnym elementem jest 15,6-calowy ekran obsługujący wszystkie funkcje auta, w tym kamery o zasięgu 540 stopni – pozwalające obserwować także to, co dzieje się pod pojazdem.
Dostępne silniki:
- 1.5 Turbo (183 KM, 290 Nm, napęd na przód),
- 2.0 Turbo (245 KM, 390 Nm, napęd 4×4).
Obie wersje współpracują z automatyczną, dwusprzęgłową skrzynią biegów. Producent zapowiedział również wprowadzenie wersji hybrydowych w przyszłości.
Co dalej z marką Jetour?
Oficjalna premiera marki w Polsce odbędzie się w drugiej połowie lipca. Ceny modeli nie zostały jeszcze ujawnione, choć według przedstawicieli AADC mają być bardzo konkurencyjne. Pełne informacje powinny być dostępne bliżej wrześniowego debiutu w salonach.
Jetour nie zamierza kończyć na trzech modelach – w planach są kolejne propozycje, które mają trafić do sprzedaży w przyszłości. Na ten moment jednak Dashing, X70 Plus i T2 stanowią solidną bazę do rozpoczęcia europejskiej przygody.
Podsumowanie – czy Jetour ma szansę podbić Polskę?
Chińska marka Jetour wchodzi na polski rynek z przytupem, oferując różnorodną gamę modeli: od miejskiego SUV-a, przez elegancki rodzinny pojazd, aż po pełnokrwistą terenówkę. Każdy z nich prezentuje się atrakcyjnie zarówno pod względem designu, jak i wyposażenia. Kluczowym czynnikiem sukcesu będą ceny oraz jakość obsługi posprzedażowej – jeśli te elementy zostaną dopracowane, Jetour ma realną szansę zdobyć zaufanie polskich kierowców i wyznaczyć nowy kierunek w postrzeganiu chińskiej motoryzacji w Europie.
Warto więc śledzić rozwój tej marki – bo wiele wskazuje na to, że Jetour nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

