Jetour T2 po liftingu debiutuje na Chengdu Motor Show
Jetour oficjalnie zaprezentował odświeżoną wersję modelu T2, potwierdzając tym samym wcześniejsze przecieki dotyczące zmian stylistycznych. Samochód zadebiutował podczas Chengdu Motor Show, gdzie jednocześnie otwarto możliwość składania zamówień na rynku chińskim. Modernizacja jest znacznie szersza niż kosmetyczna korekta zderzaków – obejmuje wygląd nadwozia, kabinę, wyposażenie, skrzynię biegów oraz układ hybrydowy.
W Chinach model znany dotychczas jako Traveller otrzymał nazwę Traveller 7. Cyfra nie oznacza jednak siedmiu miejsc. Nadal jest to pięcioosobowy SUV o charakterystycznej, pudełkowatej sylwetce. Nowe oznaczenie ma przede wszystkim odróżnić go od większego i bardziej luksusowego Travellera 8, który również pojawił się podczas salonu w Chengdu.
Lifting pokazuje jednocześnie zmianę filozofii T2. Samochód pozostaje terenowo stylizowanym SUV-em, ale producent wyraźnie przesunął akcent w stronę komfortu, technologii i bardziej dopracowanego wyglądu.
Okrągłe reflektory całkowicie zmieniają przód Jetoura T2
Najbardziej widoczną zmianę znajdziemy z przodu. Charakterystyczne kwadratowe reflektory dotychczasowego T2 ustąpiły miejsca okrągłym lampom połączonym poziomym pasem świetlnym biegnącym przez przednią część samochodu. Napis Jetour przeniesiono wyżej, na krawędź maski. W rezultacie samochód wygląda nowocześniej i nieco bardziej elegancko, choć jednocześnie jeszcze mocniej przywodzi na myśl Land Rovera Defendera.
Zmiana reflektorów ma szczególne znaczenie, ponieważ światła były jednym z elementów najmocniej definiujących charakter poprzedniej wersji. W przypadku przyszłych napraw będzie również oznaczać, że oryginalne lampy przednie do wersji przed liftingiem i po liftingu nie powinny być traktowane jako elementy zamienne wyłącznie na podstawie nazwy modelu. Różnią się konstrukcją, stylistyką i sposobem integracji z przednią częścią nadwozia.
Jetour T2 po liftingu jest mniej terenowy z wyglądu
Zmiany nie kończą się na reflektorach. Dotychczasowy masywny przedni zderzak z dużą ilością niepolakierowanego czarnego tworzywa został zastąpiony znacznie bardziej zintegrowaną konstrukcją w kolorze nadwozia. Zniknęły również niektóre elementy mające podkreślać terenowy charakter auta, w tym stylizowane zaczepy oraz dodatkowe detale oświetleniowe.
W kolorze karoserii wykończono także poszerzenia nadkoli, elementy maski i tylny zderzak. Ten ostatni otrzymał prostszą formę oraz nowe dodatkowe światła. Efekt jest wyraźny: T2 nadal zachowuje kanciastą sylwetkę, ale wygląda bardziej jak luksusowy SUV niż surowy samochód przygotowany do wypraw terenowych.
Dla części klientów będzie to krok naprzód. Inni mogą uznać, że Jetour usunął właśnie te elementy, które nadawały T2 najbardziej charakterystyczny wygląd.
Tył zachował charakterystyczne pionowe lampy
Producent nie zdecydował się na równie radykalną przebudowę tylnej części. Pozostały charakterystyczne pionowe lampy z czteropunktową grafiką świetlną, dzięki którym samochód nadal można łatwo rozpoznać po zmroku.
Pojawił się jednak nowy spojler dachowy, wygładzono wykończenie słupków D i przeprojektowano zderzak. Zniknął charakterystyczny liniowy wzór niektórych elementów poprzedniej wersji. Całość wygląda spokojniej i bardziej jednolicie.
W przypadku uszkodzenia oświetlenia warto zwracać uwagę na dokładny rocznik i wersję samochodu. Nawet jeśli zewnętrzna forma lamp tylnych wydaje się podobna, lifting może oznaczać zmiany w numerach OEM, elektronice, mocowaniach lub dodatkowych elementach zderzaka.
Wnętrze Jetoura T2 zostało wyraźnie uporządkowane
Podobny kierunek widać w kabinie. Podstawowa architektura deski rozdzielczej pozostała znajoma, ale praktycznie każdy jej obszar został zmodyfikowany. Projektanci ograniczyli część masywnych, terenowych detali i postawili na bardziej uporządkowane powierzchnie.
Po bokach deski znalazły się nowe, podwójne pionowe nawiewy z chromowanym wykończeniem. Konsola środkowa również wygląda lżej, ale – co ważne – Jetour nie zdecydował się przenieść wszystkich funkcji do ekranu. W kabinie nadal pozostają fizyczne przyciski do obsługi klimatyzacji oraz pokrętło pozwalające wybierać spośród siedmiu trybów jazdy.
Zachowano również przycisk X-Mode współpracujący z napędem XWD. Dla użytkowników, którzy korzystają z auta poza asfaltem, fizyczne sterowanie podstawowymi funkcjami może być znacznie wygodniejsze niż obsługa kolejnych ekranowych menu.
Nowe fotele z masażem i znacznie bardziej luksusowa kabina
Jedna z najciekawszych zmian dotyczy foteli. Nowe komfortowe siedzenia mają 10-kierunkową regulację elektryczną, 12-warstwową konstrukcję oraz ośmiopunktowy masaż. To wyposażenie wyraźnie pokazuje, że producent chce przesunąć T2 w stronę bardziej komfortowych SUV-ów klasy premium.
Do wyposażenia dołącza również system audio z 23 głośnikami oraz rozbudowane oświetlenie ambientowe oferujące 256 kolorów. Pikowana tapicerka dodatkowo wzmacnia bardziej luksusowy charakter kabiny. Jednocześnie zachowano duże uchwyty dla pasażerów, dzięki czemu wnętrze nie straciło całkowicie terenowego klimatu.
Nowa jest również kierownica zaczerpnięta z większego modelu G700. W przeciwieństwie do wcześniejszej konstrukcji ma bardziej klasyczną, zaokrągloną górną część.
Jetour T2 2.0 turbo dostaje 8-biegowy automat
Duże zmiany pojawiają się również pod nadwoziem. W momencie debiutu chiński T2 po liftingu będzie oferowany z turbodoładowanym, czterocylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności 2,0 litra. Podstawowa jednostka 1.5 turbo znana z wcześniejszej oferty nie będzie początkowo dostępna.
Producent nie podał jeszcze ostatecznych parametrów wersji 2.0T, ale oczekuje się wartości zbliżonych do dotychczasowego modelu oferowanego w Chinach, czyli około 254 KM i 390 Nm. Najważniejszą zmianą jest jednak przekładnia. Dotychczasową siedmiobiegową skrzynię dwusprzęgłową zastępuje klasyczny 8-biegowy automat, wcześniej zarezerwowany dla najwyższej wersji.
Dla samochodu o charakterze turystyczno-terenowym może być to bardzo istotna modernizacja. Klasyczna przekładnia automatyczna powinna zapewnić bardziej płynne ruszanie i naturalniejszą pracę przy niskich prędkościach, szczególnie podczas jazdy poza utwardzonymi drogami.
Jetour T2 PHEV ma teraz aż 782 KM i 835 Nm
Jeszcze większy skok nastąpił w hybrydzie plug-in. T2 nadal wykorzystuje turbodoładowany silnik benzynowy 1.5, ale otrzymał mocniejsze silniki elektryczne. Według informacji przedstawionych podczas premiery cały układ rozwija teraz aż 782 KM oraz 835 Nm momentu obrotowego.
To niezwykle wysoka wartość jak na rodzinnego SUV-a o terenowej stylistyce. Pokazuje też tempo rozwoju chińskich napędów hybrydowych, w których silnik spalinowy coraz częściej staje się tylko jednym z elementów znacznie bardziej rozbudowanego systemu napędowego.
Wariant PHEV wykorzystuje technologię Intelligent Dual Mode, określaną przez Jetoura jako i-DM. W Chinach powiązana technologia koncernu Chery funkcjonuje również pod nazwą C-DM.
Zasięg elektryczny Jetoura T2 PHEV rośnie do 245 km CLTC
Modernizacja napędu nie ogranicza się do mocy. Producent deklaruje teraz 245 km zasięgu w trybie elektrycznym według chińskiego cyklu CLTC. Dotychczasowa wersja oferowała 212 km. W bardziej wymagających warunkach europejskiego cyklu WLTP można oczekiwać wartości bliższej około 200 km, choć ostateczne dane dla konkretnej wersji europejskiej będą wymagały homologacji.
Łączny deklarowany zasięg samochodu z wykorzystaniem energii zgromadzonej w akumulatorze i paliwa ma sięgać około 1400 km. Taki układ może być szczególnie interesujący dla kierowców, którzy na co dzień poruszają się na krótkich dystansach, ale jednocześnie oczekują możliwości odbywania długich podróży bez planowania postojów przy szybkich ładowarkach.
Zaawansowane systemy jazdy autonomicznej w standardzie
Nowy T2 otrzymuje również znacznie bardziej zaawansowane systemy wspomagania kierowcy. Wszystkie odmiany mają oferować funkcje wysoko zautomatyzowanej jazdy zarówno w mieście, jak i na drogach szybkiego ruchu.
Co ciekawe, zastosowana technologia zależy od rodzaju napędu. Wersje benzynowe otrzymują opracowany przez Chery system Falcon 500. Hybryda plug-in korzysta natomiast z bardziej zaawansowanego systemu Huawei Qiankun ADS5.
To kolejny przykład coraz silniejszej integracji samochodu z elektroniką, kamerami i oprogramowaniem. W takich konstrukcjach również oświetlenie przestaje być odizolowanym podzespołem – światła mogą współpracować z systemami wspomagania, dlatego przy późniejszych naprawach szczególnie ważne staje się zachowanie właściwej specyfikacji części.
T2 jest jednym z najważniejszych modeli Jetoura
Zakres modernizacji nie powinien dziwić, gdy spojrzymy na znaczenie T2 dla producenta. Według danych przekazanych przy premierze model osiągnął już ponad 550 tysięcy egzemplarzy skumulowanej sprzedaży na świecie. Całkowita globalna sprzedaż marki Jetour przekroczyła natomiast 2,45 mln samochodów.
T2 pomógł producentowi zdobyć rozpoznawalność również poza Chinami. Charakterystyczna stylistyka, bogate wyposażenie i relacja ceny do możliwości sprawiły, że model zaczął konkurować nie tylko z innymi chińskimi SUV-ami, lecz również z samochodami marek o znacznie dłuższej historii.
Lifting ma podtrzymać ten wynik, ale jednocześnie przyciągnąć klientów, dla których dotychczasowy T2 był zbyt surowy wizualnie.
Czy Jetour nie wygładził T2 zbyt mocno?
To prawdopodobnie najciekawsze pytanie związane z liftingiem. Technicznie samochód wyraźnie się rozwinął. Mocniejsza hybryda, większy zasięg elektryczny, 8-biegowy automat, fotele z masażem i bardziej zaawansowane systemy wspomagania trudno uznać za krok wstecz.
Stylistycznie sprawa jest bardziej dyskusyjna. Poprzedni T2 przyciągał uwagę właśnie przez swoją przesadzoną terenową estetykę: kwadratowe reflektory, duże powierzchnie czarnego tworzywa, masywne zderzaki i liczne detale sugerujące gotowość do jazdy poza asfaltem. Po liftingu samochód jest bardziej elegancki, ale część tej surowości zniknęła.
Nowe okrągłe reflektory będą zapewne jednym z najbardziej polaryzujących elementów. Dla jednych nadają T2 bardziej klasyczny charakter terenówki. Dla innych wcześniejsza grafika świateł była bardziej oryginalna i lepiej pasowała do całego projektu.
Kiedy nowy Jetour T2 po liftingu pojawi się poza Chinami?
Na razie oficjalna premiera i możliwość składania zamówień dotyczą rynku chińskiego. Przedstawione informacje nie określają dokładnego harmonogramu wprowadzenia odświeżonego T2 do Europy ani innych rynków eksportowych.
Trzeba również pamiętać, że specyfikacje eksportowe mogą różnić się od chińskich. Dotyczy to mocy silników, wyposażenia, systemów ADAS, homologacji oświetlenia oraz konfiguracji wersji PHEV. Dlatego parametrów Travellera 7 nie należy automatycznie traktować jako ostatecznej specyfikacji przyszłego Jetoura T2 przeznaczonego dla Europy.
Jedno jest jednak jasne: lifting jest znacznie poważniejszy, niż sugerowałoby samo określenie „facelift”. Jetour zachował podstawową koncepcję T2, ale przebudował wystarczająco dużo elementów, aby samochód wyraźnie odróżniał się od dotychczasowej wersji.
Jetour T2 po liftingu – więcej komfortu, mocy i technologii
Odświeżony Jetour T2 pokazuje kierunek, w którym zmierza marka. Zamiast koncentrować się wyłącznie na efektownej terenowej stylistyce, producent dokłada komfort i zaawansowaną elektronikę. Największe zmiany obejmują nowe okrągłe reflektory, bardziej eleganckie nadwozie, uporządkowane wnętrze, fizyczne sterowanie najważniejszymi funkcjami, fotele z masażem oraz nowe systemy wspomagania.
Od strony technicznej szczególnie interesująco prezentuje się hybryda PHEV z deklarowaną mocą 782 KM, momentem 835 Nm i zasięgiem elektrycznym do 245 km CLTC. Wariant benzynowy zyskuje natomiast 8-biegową przekładnię automatyczną.
Czy będzie lepszy od poprzednika? Pod względem wyposażenia i technologii – niemal na pewno. Czy będzie miał równie dużo charakteru? To już znacznie bardziej subiektywna kwestia.
Jetour T2 otrzymał między innymi nowe okrągłe reflektory połączone pasem świetlnym, przeprojektowane zderzaki, więcej elementów lakierowanych w kolorze nadwozia, odświeżone wnętrze, nowe fotele z masażem, 23-głośnikowy system audio oraz bardziej zaawansowane systemy wspomagania kierowcy.
Odświeżony Jetour T2 PHEV wykorzystuje silnik benzynowy 1.5 turbo oraz mocniejsze silniki elektryczne. Łączna moc układu wynosi 782 KM, a maksymalny moment obrotowy sięga 835 Nm.
Producent deklaruje do 245 km jazdy wyłącznie na energii elektrycznej według chińskiego cyklu CLTC. Łączny zasięg układu hybrydowego ma wynosić około 1400 km.
Wersja z silnikiem benzynowym 2.0 turbo otrzymała 8-biegową przekładnię automatyczną, która zastępuje stosowaną wcześniej 7-biegową skrzynię dwusprzęgłową.
Na razie oficjalna prezentacja oraz rozpoczęcie przyjmowania zamówień dotyczą rynku chińskiego. Nie podano jeszcze dokładnego terminu wprowadzenia odświeżonego Jetoura T2 do Europy, a specyfikacja eksportowa może różnić się od wersji chińskiej.

